15 typowych błędów Polaków w angielskim (i jak się ich pozbyć)
Przedimki, present perfect, „I have 25 years”, szyk pytań, th i w, fałszywi przyjaciele, tacy jak actually i eventually: skąd biorą się typowe polskie błędy i jak się ich oduczyć.
Dlaczego robimy akurat te błędy?
Polski i angielski są zbudowane zupełnie inaczej. W polszczyźnie nie ma przedimków, znaczenie niosą końcówki, szyk zdania jest swobodny, a czasów jest mniej niż w angielskim. Kiedy mówimy po angielsku, mózg odruchowo sięga po polskie wzorce i stąd biorą się błędy, które robi prawie każdy Polak uczący się angielskiego.
Dobra wiadomość: kiedy znasz wzorzec, dużo łatwiej się go pozbyć. Poniżej 15 najbardziej typowych błędów. Przy każdym sprawdzamy, skąd się bierze i jak brzmi poprawna forma.
Błędy gramatyczne
1. Brak przedimków. W polskim nie ma ani „a”, ani „the”, więc w angielskim często znikają: „I am teacher” zamiast „I am a teacher”, „I bought car” zamiast „I bought a car”. Przed nazwą zawodu i przed policzalnym rzeczownikiem w liczbie pojedynczej potrzebny jest przedimek.
2. „The” tam, gdzie go nie ma. Druga strona tego samego problemu: „The life is beautiful” zamiast „Life is beautiful”. Przed pojęciami ogólnymi (life, love, money, people) zwykle nie stawiamy „the”.
3. Czas teraźniejszy zamiast present perfect. Po polsku mówimy „Mieszkam tu od pięciu lat”, w czasie teraźniejszym. Po angielsku to present perfect: „I have lived here for five years”, a nie „I live here since five years”. Jeśli coś zaczęło się w przeszłości i trwa do dziś, potrzebny jest present perfect, z „for” przed okresem czasu i „since” przed punktem w czasie.
4. Present perfect z konkretną datą. Jeśli w zdaniu jest konkretny moment z przeszłości, potrzebny jest past simple: „I saw him yesterday”, a nie „I have seen him yesterday”. Present perfect mówi o związku przeszłości z teraźniejszością, bez podawania czasu: „I have seen this film.”
5. „I have 25 years.” Po polsku wiek się „ma”, więc kalka jest bardzo kusząca. Po angielsku wiek się „jest”: „I am 25 years old” albo krótko „I'm 25.”
6. Zgubione -s w trzeciej osobie. „She work in an office” zamiast „She works in an office”. W polskim każda osoba ma własną końcówkę, więc dziwi, że po angielsku tylko jedna dostaje -s. W mówieniu to jeden z najbardziej upartych błędów.
7. Pytania bez operatora. Po polsku pytanie często różni się od zdania twierdzącego tylko intonacją: „Mieszkasz w Krakowie?”. Po angielsku potrzebny jest operator i odwrócony szyk: „Do you live in Kraków?”, „Where do you work?”, a nie „Where you work?”.
8. Podwójne przeczenie. Po polsku to norma: „Nikogo nie widziałem”. Po angielsku wystarczy jedno przeczenie: „I didn't see anyone” albo „I saw nobody”, ale nie „I didn't see nobody”.
9. Przyimki i czasowniki przeniesione z polskiego. „It depends from” (zależy od) zamiast „It depends on”, „married with” (żonaty z) zamiast „married to”, „listen music” (słuchać muzyki) zamiast „listen to music”, „make a photo” (zrobić zdjęcie) zamiast „take a photo”. Takich połączeń lepiej uczyć się jako całych zwrotów, a nie jako reguły.
Błędy w wymowie
10. Głoska th. W polskim jej nie ma, więc zamienia się w t, d, f albo s: „tink” zamiast „think”, „dis” zamiast „this”. Połóż czubek języka między zębami albo tuż za górnymi zębami i wydmuchnij powietrze. Najlepiej ćwiczyć przed lustrem.
11. W wymawiane jak v. Polska litera w to dźwięk v, więc „wine” brzmi jak „vine”, a „west” jak „vest”. Przy angielskim w zęby nie dotykają warg: zaokrąglij usta jak do polskiego u i od razu je otwórz.
12. Ubezdźwięcznianie na końcu słowa. Po polsku „chleb” wymawiamy jak „chlep”, a „wóz” jak „wós”. Przeniesione do angielskiego daje to „bet” zamiast „bed” i „back” zamiast „bag”. W angielskim dźwięczna głoska na końcu zostaje dźwięczna, a samogłoska przed nią jest nieco dłuższa.
Fałszywi przyjaciele
13. Actually i aktualnie. „Actually” znaczy „właściwie, tak naprawdę”: „Actually, I don't like coffee.” Polskie „aktualnie” to po angielsku „currently” albo „at the moment”: „I'm currently looking for a job.”
14. Eventually i ewentualnie. „Eventually” znaczy „w końcu, ostatecznie”: „Eventually, he found a job.” Polskie „ewentualnie” to „possibly”, „alternatively” albo „if necessary”.
15. Sympathetic i sympatyczny. „Sympathetic” znaczy „współczujący, wyrozumiały”: „She was very sympathetic when I was ill.” O kimś sympatycznym powiesz „nice”, „friendly” albo „likeable”: „He seems really nice.”
Inne częste pułapki tego typu: „fabric” to tkanina, a fabryka to „factory”; „lecture” to wykład, a lektura to „reading” albo „set book”; „chef” to szef kuchni, a szef w pracy to „boss” albo „manager”; „receipt” to paragon, a recepta to „prescription”; „ordinary” znaczy „zwykły”, a nie „ordynarny”, który po angielsku to „vulgar” albo „rude”.
Jak pozbyć się tych błędów?
Samo przeczytanie tej listy nie wystarczy. Te błędy pojawiają się odruchowo podczas mówienia, więc trzeba je poprawiać właśnie podczas mówienia. Najskuteczniej działa taki cykl: mówisz, ktoś od razu zaznacza błąd, mówisz poprawną formę na głos, a po kilku dniach ją powtarzasz.
Nie próbuj poprawiać wszystkich piętnastu naraz. Wybierz dwa, które zdarzają ci się najczęściej, i przez tydzień pilnuj tylko ich. Kiedy przestaniesz o nich myśleć, a i tak mówisz dobrze, przyjdzie kolej na następne dwa.
Dokładnie tak działa Kate w SpeakBase: w trakcie rozmowy od razu poprawia błąd, wyjaśnia po polsku, dlaczego to błąd, i często prosi, żeby powtórzyć zdanie poprawnie. System zapamiętuje, które błędy wracają akurat u ciebie, i w kolejnych lekcjach Kate zwraca na nie uwagę w pierwszej kolejności. Z poprawionych zdań powstają fiszki, więc poprawna forma z czasem staje się automatyczna. Pierwsza pięciominutowa lekcja jest darmowa na speakbase.io/pl.
Ćwiczenie: sprawdź się
Spróbuj teraz: zanim zajrzysz do rozwiązania, powiedz na głos poprawnie te zdania. „My brother is engineer, he lives in Gdańsk since 2019.” „She don't like coffee.” „I will send you the report until Friday.” „Yesterday I have met my friend.” „Actually I work in a bank, but I'm looking for a new job.”
Rozwiązania: „My brother is an engineer. He has lived in Gdańsk since 2019.” „She doesn't like coffee.” „I will send you the report by Friday.” „Yesterday I met my friend.” „I currently work in a bank, but I'm looking for a new job.” Jeśli pomylisz się w co najmniej trzech, nie jesteś wyjątkiem: to najczęstsze błędy Polaków. Jeśli trafisz we wszystkie pięć, na piśmie masz to opanowane, a pytanie brzmi, czy uda się to także w mowie, w szybkim tempie.
Na tym polega różnica między wiedzą pisemną a ustną. Pisząc, masz czas, żeby się sprawdzić, a mówiąc, już nie. Dlatego te błędy trzeba ćwiczyć w mowie, w prawdziwej rozmowie, w której ktoś od razu reaguje. Tylko tak poprawna forma staje się odruchem.
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego Polacy zapominają o przedimkach a i the?
Bo w języku polskim przedimków nie ma. Mózg nie ma odruchu, żeby wstawiać je przed rzeczownikiem, więc w szybkiej mowie znikają. Pomaga dużo mówienia z poprawkami i uczenie się całych zwrotów razem z przedimkiem („a cup of coffee”, „the end of the day”).
Jak powiedzieć po angielsku, ile mam lat?
Z czasownikiem be: „I am 25 years old” albo krótko „I'm 25”. Forma „I have 25 years” jest błędna, to kalka z polskiego „mam 25 lat”.
Jaka jest różnica między actually a aktualnie?
„Actually” znaczy „właściwie, tak naprawdę”. Polskie „aktualnie” to po angielsku „currently” albo „at the moment”.
Kiedy użyć present perfect, skoro po polsku mówimy w czasie teraźniejszym?
Kiedy coś zaczęło się w przeszłości i trwa do teraz, na przykład „Mieszkam tu od pięciu lat”. Po angielsku: „I have lived here for five years”. Przed okresem czasu stawiamy for, przed punktem w czasie since.
Jak nauczyć się wymawiać th?
Połóż czubek języka między zębami albo tuż za górnymi zębami i wydmuchnij powietrze. Ćwicz przed lustrem na krótkich słowach (think, this, three) i odsłuchuj swoje nagrania.
Czas zacząć mówić po angielsku?
Zarejestruj się za darmo w SpeakBase i rozmawiaj po angielsku z Kate, swoją lektorką AI. Gdy zabraknie ci słów, wyjaśni wszystko po polsku.
Zacznij za darmo